Cześć!

Z tej strony Natalia.

Zarażająca uśmiechem, szczera do bólu marzycielka.

Mogłabym zacząć, że pisaniem zajmowałam się od najmłodszych lat, kreśląc w zeszycie słowa. 

Mogłabym powiedzieć, że publikowałam swoje teksty na blogu.

Mogłabym też wspomnieć, że tak jak inni uznałam, że chcę napisać coś więcej niż opowiadanie.

Mogłabym, ale każdy aspirujący pisarz tak zaczyna.

Gdzie tu oryginalność?

Tylko, czy ona musi być? U mnie jej nie ma. Przynajmniej na początku mojej drogi z pisaniem.
A potem?
Potem? To już inna historia.
Dostałam kopniaka od bliskiej mi osoby, żebym w końcu przestała mówić o napisaniu książki i wzięła się za nią na poważnie.
I wiesz co?
Tego mi było trzeba. Owszem, czułam, że wejdę na nieznany teren, niestabilny grunt, gdzie będę nie tylko odnosić sukcesy, ale również upadać.
Czy się wsytraszyłam?

Trochę na pewno, ale podjęłam decyzję, zakasałam rękawy i wzięłam się do pracy.

Choć każdy z nas chce kochać, to nie uzmysławia sobie, że miłość ma wiele odcieni.

Pokażę Ci jak wiele.

Skąd wiem, że mi się uda? Po prostu znam siebie.

Swoją pasję do pisania, która każdego dnia pcha mnie, by zrobić kolejny krok.

Swoją stanowczość i brak zawahania, gdy podejmę decyzję.

Swoją upartość w działaniu, kiedy odzywa się, gdy przychodzą trudniejsze chwile.

„Tylko w ciemności możesz zobaczyć gwiazdy.”

Marcin Luter King

Właśnie w tych najgorszych momentach, godzinach, dniach, kiedy sądzę, że nie dam rady; nocach, gdy myślę o wielu stresujących sprawach, wiem, że podjęłam słuszną decyzję.
I będę w niej trwała.

Wskocz na moje sociale